Dużymi krokami zbliża się godzina zero. W Sylwestra wylatujemy do Bangkoku :-) Jednak Nowy Rok powitamy w Kijowie. To "bonus" od ukraińskich linii lotniczych, które nie mają zbyt wielu dobrych opinii. Gdy kupowaliśmy bilety miała być kilku godzinna przesiadka, ale linie już 2 razy zmieniły nam plan lotu. Obecnie na Ukrainie spędzamy Sylwestra i Nowy Rok. Cóż, zaklepaliśmy hotel w Boryspolu z dobrym internetem i wieloma pozytywnymi opiniami. Patrzymy na prognozy. W najbliższych dniach u naszych sąsiadów śnieg i -10, a w Bangkoku +33. Najpierw krioterapia, a potem sauna i jak tu się ubrać na drogę. Odrzucamy złe myśli. Mamy nadzieję, że opatrzność czuwa, lot będzie udany, a hotelu nie zasypie śnieg. Później Bangkok czyli inny świat :-)

Trzymamy kciuki za Dzielnych Podróżników :) BB
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńDziękujemy :-) przyda się.
UsuńDzięki, przyda się :)
OdpowiedzUsuńSuper. Życzymy miłej podróży i będziemy czekali na kartkę pocztową :-) B&D
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
UsuńBędę czytał!
OdpowiedzUsuńJak zwykle. Nasz wierny kibic :-)
Usuń